W dniu 26 września 2024 roku przy lekkim wietrzyku odbyła się wycieczka krajoznawcza- w rejon Beskidu Niskiego – Diabli Kamień
Autobusem szkolny dotarliśmy na Folusz. Tutaj wspinając się szlakiem dotarliśmy do wyznaczonego celu. Olivier odczytał nam te oto legendę:” Z „Diablim Kamieniem” związana jest ciekawa legenda.
Otóż wg lokalnych podań dawno, dawno temu, kiedy w rejonie Folusza nie było żadnej świątyni, w okolicy bardzo rozpanoszyły się diabły – ciągle kusiły ludzi do złego. Ci postanowili położyć kres ich władzy i zdecydowali o budowie kościoła w niedalekim Cieklinie. Rozpoczęto prace budowlane, zamówiono też dzwony, które miały być wytopione z czystego srebra. Bardzo szybko wybudowano świątynię, osadzono też dzwony na wieży kościelnej i czekano na przyjazd biskupa, który miał wszystko poświęcić.
Diabły widząc co się dzieje poszły po pomoc do najstarszego, a ten im podpowiedział, jak zniszczyć dzieło ludzi – muszą znaleźć ogromny kamień i zrzucić go z góry na świątynię. Ale, aby to się udało muszą to zrobić przed wschodem słońca, zanim zapieją kury.
Poleciały więc diabły na Magurę Wątkowską, gdzie znalazły potężny głaz – tak ciężki, że kilkunastu ich miało problemy z dźwignięciem go. Kiedy leciały z nim w kierunku kościoła, nad Foluszem, usłyszały pianie koguta – wtedy to straciły swoje piekielne moce i upuściły głaz na ziemię, a ten spadł na zbocze góry i rozbił się na mniejsze skały.
Kościół w Cieklinie został ocalony, a czarty musiały uciekać z okolicy.
Pamiątką po tej przygodzie jest ogromny kamień w Foluszu, na którym podobno można jeszcze odnaleźć ślady diablich pazurów.
Z dużym zainteresowaniem dzieci oglądały kamienie, szukały śladów diabła.
Radosne i pogodne, pełne werwy powróciły do szkoły.






